wtorek, 19 lutego 2013

365 sposobów na...

"365 sposobów na... Smaczne warianty ulubionych potraw" taki tytuł nosi książka, którą dostałam na gwiazdkę. Oczywiście sama ją sobie wybrałam, ale to dobrze. Jestem bardzo wybredna jeżeli chodzi o książki kucharskie. Przepisy muszą być czytelne, dobrze ułożone na papierze i przede wszystkim do zrobienia dla każdego. Większość z propozycji w tej książce to naprawdę proste warianty znanych już Nam dań. "Smażony łosoś z sałatką z awokado", "Łosoś w chrzanowej skorupce", "Pieczony łosoś z koperkiem i musztardą"... Niby ciągle ten sam łosoś a jednak inny. Przecież o to chodzi! O urozmaicenie posiłków! :) Można podać to samo danie w różnych wariacjach i od razu będzie lepiej smakowało.

Na tym blogu będzie pojawiało się kilka przepisów z tej pozycji kulinarnej, bo naprawdę warto się nimi dzielić. Dzisiaj na obiad lasagne (mało dietetycznie, ale smacznie). Jednak, jak to mam w zwyczaju, postanowiłam trochę pomieszać w przepisie...


 Lasagne ze szpinakiem
[z tego przepisu wychodzi ok. 6 średnich porcji]
500g mięsa mielonego
sos boloński (ze słoika)
1/2 opakowania makaronu lasagne
200g serka mascarpone (w rezultacie dodałam chyba więcej ok.230g)
3/4 opakowania świeżego szpinaku
2 ząbki czosnku
szklanka startego sera podpuszczkowego (ja użyłam zwykłej Goudy)
łyżka oleju rzepakowego
łyżka margaryny


Mięso podsmażamy na patelni bez tłuszczu. Makaron gotujemy 2 minuty, partiami (po 4-5 płatów). Ugotowany makaron rozkładamy na talerzu, żeby się nie posklejał. Do mięsa dodajemy sos boloński i gotujemy ok. 5 minut. W rondelku rozgrzewamy olej, dodajemy wyciśnięty czosnek i podsmażamy chwilkę, aż czosnek zacznie wydzielać intensywny zapach. Dodajemy do niego mascarpone, a następnie umyty i odrobinę porwany szpinak. Wszystko gotujemy powoli przez 3-5 minut. W międzyczasie nagrzewamy piekarnik do 200 st. Kiedy wszystko mamy już gotowe naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem (ja użyłam margaryny) i wykładamy go pierwszą warstwą makaronu. Następnie układamy warstwami: 1/2 mięsa, 1/3 sosu z mascarpone, płaty lasagne, reszta mięsa, 1/2 pozostałej ilości sosu, płaty lasagne, ser podpuszczkowy i reszta białego sosu. Przykrywamy naczynie i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 20 minut.

(po wyjęciu z naczynia kawałki lasagne trochę się rozpadły, ale najważniejszy jest smak!) 





(porcja ok.520 kcal)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz